Fundacja PraskDesign zajmuje się wspieraniem młodych polskich projektantów. Organizator konkursu DesignY.

Home Do poczytania Wyblakli, szarzy, odbrązowieni? O kolorach raz jeszcze…

Wyblakli, szarzy, odbrązowieni? O kolorach raz jeszcze…

SHARE
, / 824 0

Wnętrze człowieka, jego psychika są „wałkowane” i badane na wszystkie strony, w każdym możliwym aspekcie. Nawet wdawałoby się najmniejszy, najbardziej błahy czyniony przez nas wybór podlega skrupulatnej analizie i ostatecznie okazuje się być potężnym elementem definiującym naszą osobowość.

Nie inaczej ma się sprawa z kolorami. Podejmowany przez nas wybór koloru tylko z pozoru jest przypadkowy. Decyduje o nim nasza podświadomość urzeczywistniając emocje, nastroje, głęboko skrywane tęsknoty, a nawet nierozpoznane problemy psychiczne. Psychologia koloru to już nauka, która bada również takie aspekty jak popularność i okresy dominacji określonych barw w zależności od panującej sytuacji społeczno-politycznej, kiedy to wspólnota cech czy podobieństwo problemów wyznaczają i definiują kolorystyczne trendy. Okazuje się chociażby, że trend urządzania mieszkań w kolorach brązu to wyraz tęsknoty za coraz słabszą rodziną, wyraz chęci budowania na nowo więzi międzyludzkich i odczuwania rodzinnego ciepła.

Pisząc ostatnio o kolorach wybranych na rolety zaprezentowaliśmy je pod kątem doboru do wnętrz i roli jaką w tych wnętrzach mogą i będą pełnić: ich dopełniania, tonowania, ocieplania, wprowadzania zdecydowanego kolorystycznego akcentu. Dziś chciałabym spojrzeć na kwestię kolorów przez inny pryzmat. Poszukać odpowiedzi, kto zdecyduje się powiesić w salonie grafitową roletę i dlaczego to zrobi? Świadomy wybór koloru jest przecież tylko pozorny. Czy wybierze ja tylko dlatego, że będzie pasowała do pomalowanych na kolor bzu ścian? Czy dlatego, że uzna za atrakcyjny właśnie taki zestaw kolorystyczny wykreowany przez dekoratorów wnętrz? Czy dlatego, że w życiu czuje się jak szara myszka?

Przyjrzyjmy się zatem takiej mowie barw:

Biały
Na pewno nie jest kolorem ludzi „wyblakłych”. Przeciwnie – to kolor osób energetycznych, który właśnie przez swoją „bezbarwność” stanowi idealne tło i pole do popisu. Wybierają go osoby samotne i indywidualiści. Ci, którzy stoją na początku nowego etapu w życiu, są w punkcie wyjścia, poszukują nowych znajomości i przeżywają przemianę osobowości, a także pragną zaprowadzenia swoistego ładu i porządku w sobie i swoim otoczeniu.

Szary/grafit
To nie kolor „szarych myszek”, które boją się życia. To kolor ochronny dla osób, które świadomie chcą się ukryć przed światem. Opuszczą więc grafitową roletę, aby skryć nie tylko wnętrze swojego pokoju, ale i swojej duszy. Nie dopuszczą ciekawskich i obcych. „Mój dom moją twierdzą”. Ten kolor preferują ludzie opanowani, pewni siebie, którzy posiadają umiejętność podchodzenia do świata z dystansem. Nie angażują się w wir wydarzeń wokół nich, na zimno podchodzą do problemów i ważą życiowe decyzje. Potrafią być niezależni i zachowali umiejętność krytycznego spojrzenia.

Beż / brąz
Coś dla „odbrązowionych bohaterów”. Lubią go bowiem głównie ludzie uczciwi, niezawodni i praktyczni. Tacy, którzy są pomocni, uporządkowani i solidni. Ci, którzy go wybierają lubią przywracać porządek i budować poczucie wewnętrznego bezpieczeństwa, unikają niepotrzebnej przesady. To kolor szukających życiowej stabilizacji i oparcia, ceniących rodzinne ciepło, spokój i bezpieczeństwo. Coś w tym jest, że kojarzy się z kolorem ziemi, która jest fundamentem i nieprzemijająca wartością.

Śliwka / odcienie fioletu
Mi przywołuje w pierwszym skojarzeniu obraz salonu wróżki albo kościoła. Okazuje się być bowiem kolorem zmysłów, tajemnic, uczuć, symbolem duchowości i wzniosłości. To wybór osób delikatnych, wrażliwych, takich co widzą więcej i czują bardziej. Preferują go kobiety, bo wyraża ich emocjonalność i przyjacielskie nastawienie. U mężczyzn potęguje natomiast subtelność i wyostrza intuicję. Jest idealny w przypadku osób wielkodusznych, pełnych swoistej duchowości, emocjonalnych.

Marsala / burgund
Pochodna czerwieni, kolor wina i krwi, siły i mocy. Kolor miłości i wojny okiełznany domieszką brązu. Otaczają się nim ludzie pełni życia, kipiący energią, odbierający to co się wokół nich dzieje wszystkimi zmysłami. Tacy, co lubią zmiany, są ciekawi świata i żądni przygód. Towarzyscy, z poczuciem humoru, co lubią rozrywkę, zabawę i przygody. Ludzie o silnej osobowości, zdecydowani i cieszący się autorytetem. W końcu to nie bez powodu kolor królewski.

A teraz spójrzcie np. w swoje okna… Jaki kolor ma Wasza roleta? A jeśli jeszcze żadnej nie macie, to teraz już z pewnością wiecie, jakiego będzie koloru…